II Bałtycka Konferencja BSCOSO w Rydze 04-07.06.2015

W dniach  04-07.06 2015 roku odbyła się II Bałtycka Konferencja BSCOSO w Rydze (2nd Baltic Sea Conference on Orthognathic Surgery and Orthodontics).

 

Uczestniczyłam w niej po  raz pierwszy. Jest to konferencja wspólna ortodontów i chirurgów szczękowo- twarzowych o leczeniu interdyscyplinarnym pacjentów z wadami w obrębie twarzoczaszki .

 

Brałam  już udział w kilku konferencjach ortodontycznych na zachodzie Europy i w USA. Nigdy na tzw. Wschodzie. Dlatego też postanowiłam pojechać, choć koszt był nie mały. Już sama liczba uczestników robiła wrażenie, było ich bowiem ponad 600. Obrady trwały 4 dni, przy czym dzień pierwszy to kursy poprzedzające , natomiast konferencja trwała dwa i pół bardzo długiego, bo zaczynającego się o godzinie 8.00 a kończącego  ok. 18.30 – dnia. Miejscem obrad był położony w centrum stolicy Łotwy – Rygi – hotel Radisson Blu Latvija. Uczestnikami oprócz gospodarzy  i prawie 50 osobowej grupy z Polski byli w głównej mierze Rosjanie, Litwini, Białorusini, Ukraińcy i Czesi .  Językiem wykładowym był język angielski. Wykładowcami zaś sławy z całego świata, co gwarantowało bardzo wysoki poziom. Wielu z nich miałam okazję słyszeć i widzieć na innych konferencjach, czasem wielokrotnie, także w Polsce. Pani profesor Nazan Kucukkeles z Turcji  gościła  w Opolu. Była bowiem wykładowcą na kursie pozjazdowym towarzyszącym VIII Zjazdowi Polskiego Towarzystwa Ortodontycznego w Opolu, który organizowałam w 2004 roku. Duży aplauz słuchaczy wzbudzał każdorazowo pojawiając się na mównicy  Mirco Raffaini z Italii. Ponadto Carlo Villegas Bateman z Kolumbii, Marco Rosa  (Italia), Florencjo Monje ( Hiszpania) ,William Arnett (USA), Bjorn Ludwig (Niemcy) ,Simonas Grybauskas (Litwa) Vittorio Caciafesta (Italia ) oraz wielu innych.

 

Ponieważ hasłem tej konferencji było” Baw się i ucz„ zadbano też o dobry nastrój uczestników nie tylko serwując posiłki w foye, ale poprzez takie akcenty jak maskotka, którą był królik, postać z „Alicji w Krainie Czarów „ nie tylko chętnie pozujący do zdjęć, ale też dyskretnie przypominający wykładowcom o tym, że czas przeznaczony dla nich właśnie się kończy, czy niespodziewanie wyłaniający się z tłumu podczas przerwy zespół tancerzy.

 

Wieczór otwarcia poświęcony był  kanonom urody w malarstwie na przestrzeni wieków, poprzedzony Orto Jam Session w wykonaniu świetnego Łotewskiego zespołu. Trzeba tu dodać, że to polska grupa rozruszała towarzystwo wychodząc na parkiet. Uroczysta kolacja miała miejsce w klubie nocnym DFab  poza centrum, w zaadoptowanych halach zakładowych. Motywem przewodnim była oczywiście Alicja w Krainie Czarów.

 

Terminy lotów samolotu pozwoliły również na zwiedzenie cząstki tego niewielkiego, ale pięknego kraju. Sama Ryga, z największą liczbą kamienic secesyjnych, nigdy nie zniszczoną przepiękna starówką, wijąca się w drodze do nieodległego morza Dźwiną, szerokimi niezatłoczonymi ulicami była zachwycająca. Schodziliśmy ją nogami ale też skorzystali z autobusu turystycznego Sitseing Hop on Hop Off. Nieskończona liczba restauracji i kawiarni z żywą muzyką, dobra kuchnia i miłą obsługą zachęcała do spędzania czasu z napotkanymi przyjaciółmi. Czyste, bezpieczne i dobrze skomunikowane miasto zachęcało do wędrówek.

 

 

Przypadek sprawił, że znalazł się przesympatyczny  Łotysz, który poświęcając nam cały dzień, zabrał swoim samochodem na wycieczkę do odleglejszych zakątków. Mieliśmy okazję zwiedzić Siguldę oraz zamek w  Turajdzie położony w przepięknym Parku Narodowym Gauja. Spacerowaliśmy po wg. Łotyszy, najładniejszej miejscowości nad Bałtykiem i po jego plażach w Jurmale. Kupiliśmy wędzone i marynowane ryby a potem jeszcze wyjątkowe miejsce – ścieżka przez bagna w Parku Narodowym Kemeri.  Moc wrażeń. Zabraliśmy je do domu wraz z pysznym czarnym chlebem, serami i obowiązkowo Balsamem Ryskim.

 

Zacznij leczenie już dziś