Czy trzeba się leczyć ortodontycznie? 

Odpowiedź na to pytanie, które potencjalni pacjenci często zadają, jest złożona. Sprawdź, w jakich sytuacjach wskazane jest leczenie ortodontyczne.

 

W zależności od powodu zgłoszenia się do gabinetu, możemy podzielić pacjentów na trzy grupy:

  • Do pierwszej należą ci pacjenci, którzy przychodzą z własnej inicjatywy.
  • Drugą grupę stanowią pacjenci, których kieruje lekarz lub wizytę u ortodonty sugeruje ktoś bliski.
  • Trzecią grupę stanowią dzieci i młodzież, przyprowadzone przez rodziców, czasem wbrew swojej woli.

Powody wizyty u ortodonty

W pierwszym przypadku, przychodzi osoba, której wygląd jej zębów się nie podoba, nie pokazuje zębów w uśmiechu, czuje z powodu ich wyglądu dyskomfort, określa swoje zęby jako krzywe. Jej/ jego marzeniem jest posiadanie ładnych, prostych zębów i uśmiechu, którego wzorcem jest najczęściej to, co widzi w prasie kolorowej, lub może u kogoś z otoczenia. Można stwierdzić, że pacjent ma potrzebę poprawy swojego wyglądu, a przez to lepszego samopoczucia i wyższej samooceny . Potrzeba leczenia wynika z własnych potrzeb pacjenta, podobnych do posiadania innych dóbr. Jeśli do tego rozpoznanie potwierdza istnienie wady zgryzu – odpowiedź jest łatwa. 

 

Nasilenie wady, która sprowadza pacjenta do gabinetu może być bardzo różne. Dla jednych dyskretna rotacja (obrót) zęba, widoczna dopiero po bardzo dokładnym przyjrzeniu się, może być problemem wymagającym rozwiązania bez względu na koszty i niewygody, dla innych zaś nawet bardzo nasilona wada, widoczna i zauważana przez otoczenie, nie stanowi problemu. To już nieco bardziej złożona sytuacja. Bardzo niewielka wada może wymagać do jej skorygowania takich samych nakładów jak duża, z tą jednak różnicą, że widoczny efekt podczas leczenia nasilonej wady uzasadnia poniesione koszty. Natomiast w przypadku niewielkiej korekty nakłady będą nieproporcjonalnie, zbyt duże w stosunku do uzyskanego efektu. Ponadto, oczekiwania pacjenta jak chodzi o precyzję leczenia i doskonały efekt końcowy mogą być nierealistyczne co w efekcie da brak zadowolenia z leczenia.

 

W tej kategorii mieszczą się również przypadki, gdy decyzja o podjęciu leczenia wypływa u pacjenta z przeświadczenia, że poprawa wyglądu przełoży się w sposób bezpośredni na podniesienie jakości życia, albo osiągnięcie określonych sukcesów życiowych, niemożliwych wcześniej do osiągnięcia. Brak tychże może spowodować obniżenie satysfakcji z leczenia, mimo iż pod względem fachowym było ono przeprowadzone prawidłowo. Opisane tu powody zgłoszenia się do gabinetu można określić jako natury estetycznej. Spotykamy się też z krańcowo inna sytuacją. To co dla fachowca w istocie jest dużą wadą zgryzu (np. mocno wysunięta lub cofnięta żuchwa albo wystające zęby przednie, nigdy nie przykryte wargami) to dla rodziny, otoczenia czy dla samego zainteresowanego jest po prostu jego wyglądem, cechą charakterystyczną. Częstokroć powodem wizyty takiego pacjenta jest zalecenie stomatologa, gdyż on sam problemu nie widzi.

 

Więc jak to jest z tym leczeniem?

Czy wada zgryzu to choroba?

Widocznie tak, skoro zajmują się nią lekarze. 

 

Dlaczego należy leczyć wady zgryzu?

Do czego służą zęby? Każdy wie, że do gryzienia i przeżuwania pokarmu.

Jeśli więc wada zgryzu uniemożliwia wykonywanie tej jednej z podstawowych czynności fizjologicznych, albo ją upośledza, powinno się, a nawet trzeba leczyć.

 

 

Uśmiechnięta dziewczyna z papryczką w zębach
Najważniejsze funkcje zębów to funkcje gryzienia i przeżuwania

 

Kiedy zęby się mijają (zgryz przewieszony albo krzyżowy) lub kiedy nie dochodzi do ich kontaktu wcale (zgryz otwarty) Tak mocno nasilonych wad jest na szczęście niezbyt wiele. Częstość ich występowania rośnie z wiekiem. Potęgowana jest przez utratę zębów z powodu nieleczonej próchnicy zębów i braku uzupełnień protetycznych. Trudności z odgryzieniem kęsa, oraz niemożność przeżucia pokarmu prowadzi do problemów z przewodem pokarmowym.

 

Brak uzupełnień protetycznych po utraconych zębach, powoduje wędrówki zębów sąsiednich we wszystkich kierunkach:

  • wzdłuż łuku zębowego,
  • wydłużanie się, gdy brak antagonisty
  • przechylanie do luki
  • obroty czyli rotacje.

Przy braku zębów w tzw. strefach podparcia czyli przedtrzonowców a głównie trzonowców , dochodzi do pogłębiania się zgryzu czyli zęby sieczne górne nakrywają zęby sieczne dolne, niejako mijając się z nimi . Dochodzić może wówczas do kontaktu zębów z przyzębiem zębów przeciwstawnych (pacjenci określają to jako gryzienie się w podniebienie) lub górne siekacze nagryzają na tkanki przyzębia dolnych siekaczy w przedsionku, niszcząc te tkanki co doprowadza do odsłonięcia korzeni zębów. 


Drugą ważną czynnością, w której uczestniczą zęby jest mowa a w szczególności artykulacja głosek. Nieprawidłowo ustawione w łukach zęby – zgryz otwarty, głęboki, nadmiernie wychylone zęby przednie- to brak właściwego oparcia dla języka podczas artykulacji, a co za tym idzie – wady wymowy. 


Na końcu wymienię estetykę uśmiechu, ale oczywiste jest, że to właśnie ten element naszej twarzy w sposób najistotniejszy wpływa na naszą samoocenę, a także to, jak jesteśmy postrzegani przez otoczenie. To również najczęstszy powód wizyty u ortodonty. 

 

Jak zatem odpowiedzieć na pytanie postawione na początku: czy muszę się leczyć? 

 

Zwykle odpowiadam, że słowo „muszę" w tym kontekście nie jest odpowiednie.

Najczęściej adekwatnym słowem będzie „powinno się”. Jeżeli chcę lepiej wyglądać, jeżeli chcę się lepiej czuć, jeśli chcę poprawić swoją wymowę albo jakość żucia to powinnam /powinienem się leczyć. 

 

 

Jolanta Jarka 

 

Zacznij leczenie już dziś